Na szybkie śniadanie, drugie śniadanie do pudełka albo lekki posiłek po treningu te fit placuszki z serka wiejskiego i płatków owsianych sprawdzają się bardzo dobrze. Robi się je z prostych produktów, bez długiego miksowania i bez kombinowania z ciastem. Wychodzą miękkie w środku, lekko wilgotne i przyjemnie sycące, a jednocześnie nie są ciężkie. To przepis, który daje się łatwo dopasować do tego, co akurat jest pod ręką.
Składniki na fit placuszki z serka wiejskiego i płatków owsianych
Porcja wychodzi na około 10-12 małych placuszków, czyli 2 solidne porcje śniadaniowe. Najlepiej użyć zwykłego serka wiejskiego, nie wersji smakowej i nie produktu o obniżonej zawartości tłuszczu z dużą ilością dodatków.
- 200 g serka wiejskiego
- 2 jajka
- 80 g płatków owsianych – górskich albo błyskawicznych
- 1 dojrzały banan średniej wielkości
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 1/2 łyżeczki cynamonu – opcjonalnie
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego – opcjonalnie
- 1-2 łyżeczki oleju do smażenia lub natłuszczenia patelni
Jeśli banan jest bardzo mały, warto dodać jeszcze 1-2 łyżki mleka albo jogurtu naturalnego, żeby masa nie była zbyt gęsta. Z kolei przy bardzo wodnistym serku wiejskim dobrze dosypać 1 dodatkową łyżkę płatków.
Przygotowanie placuszków krok po kroku
- Zmiksować lub rozgnieść bazę. Do misy blendera przełożyć serek wiejski, jajka i banana. Dodać sól, cynamon oraz wanilię. Zmiksować krótko, tylko do połączenia składników. Jeśli mają zostać wyczuwalne grudki serka, wystarczy rozgnieść banana widelcem i wymieszać wszystko rózgą kuchenną.
- Dodać płatki owsiane i proszek do pieczenia. Wsypać płatki oraz proszek do pieczenia, wymieszać i odstawić masę na 5-10 minut. To ważny moment, bo płatki wchłaniają wilgoć i ciasto lekko gęstnieje. Dzięki temu placuszki nie rozpływają się na patelni.
- Rozgrzać patelnię. Najlepiej sprawdza się patelnia nieprzywierająca z grubszym dnem. Ogień powinien być mały albo średnio-mały. Patelnię delikatnie posmarować olejem ręcznikiem papierowym albo silikonowym pędzelkiem. Nie trzeba wlewać tłuszczu dużo, bo placuszki mają się smażyć, a nie nasiąkać.
- Nakładać niewielkie porcje masy. Jedna porcja to mniej więcej 1 czubata łyżka. Małe placuszki odwraca się znacznie łatwiej niż duże. Po wyłożeniu na patelnię można je lekko spłaszczyć grzbietem łyżki, zostawiając odstępy, bo ciasto delikatnie urośnie.
- Smażyć spokojnie z pierwszej strony. Placuszki smażyć przez 2-3 minuty, aż brzegi zaczną się ścinać, a spód będzie wyraźnie złoty. Nie warto ruszać ich za wcześnie. Masa z serkiem wiejskim jest delikatniejsza niż klasyczne ciasto naleśnikowe, więc zbyt szybkie przewracanie kończy się rwaniem.
- Obrócić i dosmażyć. Po przewróceniu smażyć jeszcze 1,5-2 minuty. Gotowe placuszki powinny być sprężyste, ale nie suche. Jeśli szybko łapią kolor, a w środku nadal są zbyt miękkie, trzeba zmniejszyć ogień.
- Odkładać na talerz lub do ciepłego piekarnika. Przy większej partii dobrze trzymać usmażone placuszki w piekarniku nagrzanym do 80-90°C. Nie stracą temperatury i nie zrobią się gumowe od przykrycia.
Najlepsza konsystencja masy przypomina gęsty jogurt z drobnymi kawałkami płatków. Jeśli masa leje się jak koktajl, placuszki wyjdą płaskie i delikatne. Jeśli jest zbyt zbita, będą cięższe i mniej puszyste.
W tym przepisie nie ma mąki, dlatego struktura po usmażeniu jest trochę inna niż w klasycznych placuszkach. Środek zostaje bardziej wilgotny i miękki, co akurat działa na plus przy śniadaniu. Trzeba tylko pilnować temperatury patelni. Za wysoka temperatura rumieni zewnętrzną warstwę, a środek nie zdąży się ściąć.
Wartości odżywcze placuszków z serka wiejskiego
Cała porcja z podanych składników ma orientacyjnie około 620-700 kcal, w zależności od wielkości banana i ilości tłuszczu użytego do smażenia. To daje mniej więcej:
białko: 32-36 g
węglowodany: 65-75 g
tłuszcz: 22-28 g
błonnik: 8-10 g
Na jedną porcję śniadaniową, jeśli przepis zostanie podzielony na dwa talerze, wychodzi około 310-350 kcal. To rozsądna opcja dla osób, które chcą zjeść coś sycącego, ale bez ciężkiego ciasta i dużej ilości cukru. Białko pochodzi głównie z serka wiejskiego i jajek, a płatki owsiane dają błonnik oraz bardziej stabilną sytość niż zwykła mąka pszenna.
Jak podawać fit placuszki na śniadanie
Te placuszki najlepiej smakują od razu po usmażeniu, kiedy wierzch jest jeszcze lekko chrupiący na brzegach, a środek pozostaje miękki. Nie trzeba ich mocno dosładzać. Dojrzały banan daje wystarczająco dużo naturalnej słodyczy, więc dodatki powinny raczej uzupełniać smak niż go przykrywać.
Z czym podać placuszki z serka wiejskiego i płatków owsianych
Dobrze działają świeże owoce: borówki, maliny, truskawki albo pokrojone kiwi. Jeśli zależy na bardziej sycącej wersji, można dodać łyżkę gęstego jogurtu skyr lub jogurtu greckiego. Taki dodatek podbija białko i daje przyjemny kontrast do ciepłych placuszków.
Do tego przepisu pasuje też cienka warstwa masła orzechowego, ale lepiej nie przesadzać z ilością. Jedna łyżeczka na porcję w zupełności wystarczy. Przy większej ilości dodatków kaloryczność rośnie bardzo szybko, a sam przepis broni się prostotą.
Jeśli potrzebna jest wersja bardziej deserowa, można posypać placuszki odrobiną cynamonu, polać łyżeczką syropu klonowego albo dodać kilka kostek gorzkiej czekolady posiekanej drobno. Taki wariant nadal będzie lżejszy niż klasyczne racuchy czy pancakes z cukrem.
Przy owocach mrożonych warto je najpierw rozmrozić i odsączyć. Sok puszczony na gorące placuszki szybko zmiękcza powierzchnię i odbiera im najlepszą teksturę.
Najczęstsze błędy przy smażeniu placuszków owsianych
Ten przepis jest prosty, ale kilka drobiazgów robi sporą różnicę. Najczęściej problemem nie są składniki, tylko konsystencja masy i pośpiech przy smażeniu.
Dlaczego placuszki się rozpadają albo przywierają
Jeśli placuszki rozpadają się przy obracaniu, zwykle masa była za rzadka albo placuszki zostały ruszone za wcześnie. Płatki owsiane muszą mieć chwilę, żeby napęcznieć. Warto odczekać te kilka minut po wymieszaniu i nakładać raczej małe porcje. Mały placuszek utrzymuje formę dużo lepiej niż duży.
Przywieranie to z kolei najczęściej kwestia patelni albo zbyt słabego rozgrzania na początku. Patelnię trzeba nagrzać, ale później smażyć spokojnie na mocy małej lub średnio-małej. Zbyt mocny ogień sprawia, że zewnętrzna warstwa łapie kolor błyskawicznie, a środek pozostaje surowy i miękki.
Warto też pamiętać, że serek wiejski różni się wilgotnością zależnie od producenta. Jeśli masa po odstawieniu nadal wygląda bardzo luźno, wystarczy dosypać 1-2 łyżki płatków i odczekać jeszcze 2 minuty. To prostsze rozwiązanie niż dosypywanie mąki, która zmienia smak i odbiera lekkość.
Gdy placuszki wychodzą gumowe, zwykle zostały przesmażone albo zbyt mocno dociśnięte na patelni. W tym przepisie nie ma potrzeby ich przygniatać. Wystarczy równa warstwa i cierpliwość.
Warianty i zamienniki składników
To przepis, który można bez problemu dostosować. Banan da się zastąpić 80-100 g musu jabłkowego, ale wtedy smak będzie mniej słodki i bardziej neutralny. W takiej wersji dobrze dodać odrobinę cynamonu albo pół łyżeczki miodu, jeśli nie ma potrzeby trzymania bardzo niskiego poziomu cukru.
Zamiast płatków górskich można użyć błyskawicznych. Te drugie szybciej miękną, więc masa staje się bardziej jednolita. Górskie dają odrobinę wyraźniejszą strukturę. Jeśli potrzebna jest gładsza konsystencja, płatki można wcześniej zmielić na grubszy pył w blenderze. Placuszki będą wtedy delikatniejsze i bardziej równe.
Serek wiejski można częściowo zastąpić skyrem, ale nie warto robić tego w całości. Serek daje charakterystyczną wilgotność i lekko sernikowy środek, którego sam jogurt nie zapewni. Z kolei przy wersji bez banana trzeba pilnować konsystencji i czasem dodać odrobinę słodzika lub starte jabłko.
Jeśli placuszki mają trafić do lunchboxa, dobrze usmażyć je o ton jaśniej. Po wystudzeniu i ponownym podgrzaniu nie będą wtedy przesuszone. Na zimno też smakują dobrze, szczególnie z jogurtem i owocami, ale najlepiej przechować je w lodówce maksymalnie przez 2 dni w szczelnym pojemniku. Odgrzewanie najlepiej zrobić na suchej patelni albo przez kilka minut w piekarniku, nie w mikrofalówce, bo wtedy szybciej miękną.
